Being a woman is worse than being a farmer - there is so much harvesting and crop spraying to be done: legs to be waxed, underarms shaved, eyebrows plucked, feet pumiced, skin exfoliated and moisturized, spots cleansed, roots dyed, eyelashes tinted, nails filed, cellulite massaged, stomach muscles exercised. The whole performance is so highly tuned you only need to neglect it for a few days for the whole thing to go to seed.
Helen Fielding "Bridget Jones's Diary"

sobota, 31 grudnia 2011

Tag - 5 noworocznych kosmetycznych postanowień



Zasady:

1. Piszemy kto zaprosił nas do zabawy.

2. Podajemy 5 postanowień dotyczących kosmetyków, które mamy zamiar zrealizować w nowym roku. 

3. Zapraszamy do zabawy minimum 5 kolejnych bloggerek.


Otagowała mnie Ejndzel z Bloga pisanego lakierem do paznokci - dziękuję!

Moje postanowienia nie są dla mnie całkowicie niewykonalne (dlatego nie planuję np. drastycznego ograniczenia kupowania lakierów do paznokci), ale nie są też szczególnie proste do zrealizowania. Dlatego swoje szanse na ich dotrzymanie oceniam dość optymistycznie :) 
1. Nie kupować kosmetyków na zapas, ale dopiero wtedy gdy dana rzecz będzie na wykończeniu (dwa wyjątki - żele pod prysznic i lakiery do paznokci). 
2. Więcej systematyczności w używaniu niektórych kosmetyków - z większością nie mam problemu, ale są takie, po które sięgam stanowczo za rzadko - np. woda termalna, peeling do ciała, maseczki oczyszczające i nawilżające, maski do włosów, Driclor, szminki...
3. Czytać więcej o pielęgnacji włosów, wprowadzać w życie, obserwować uważniej, co służy moim włosom. Czyli zgłębiać tajniki olejowania i inne rytuały włosomaniaczek.
4. Uczyć się makijażu oczu, próbować dużo częściej na własnych powiekach - a nie tylko czytać/oglądać tutoriale i myśleć, że mi tak nigdy się nie uda.
5. Jeść mniej słodyczy - zaliczam do postanowień kosmetycznych, bo na pewno wpłynie to pozytywnie na wygląd skóry :)


Taguję 
- Sia z Sia's Obsessions
- Cat Girl z Piękno jest w każdej z nas..
- Carmen10210 z Pazurki Carmen
- Kate z Crazy About Colors
- każdego, kto ma ochotę ujawnić swoje kosmetyczne postanowienia

środa, 28 grudnia 2011

Colour Alike - Jesienny Blues

Pogoda tej zimy jest typowo jesienna, wczoraj w Warszawie przez większość dnia padała przygnębiająca mżawka, generalnie jest szaro, buro i chmurzyście (jest takie słowo? Chyba nie, bo mam podkreślone na czerwono). Wrzucam więc zdjęcia lakieru o adekwatnej do rzeczywistości nazwie, czyli Jesienny Blues z najstarszej kolekcji limitowanej Colour Alike - City Fever. Pisałam już, jak uwielbiam lakiery Barbra za wszystko - niską cenę, fajne nazwy, wysoką jakość - jeśli ktoś jeszcze ich nie zna, a czuje się przeze mnie skuszony - najłatwiej kupić je tutaj. Sama szykuję się do zamówienia kilku kolejnych butelczyn, nowe kolory są zachwycające :)
Jesienny Blues to spokojny, beżowy kolor z dużą dawką szarości. Widać to na zdjęciach - w słońcu jest jak kawa, w cieniu wyłazi z niego myszowatość. Ma nienachalne srebrzyste drobinki, które nie są nazbyt widoczne - myślę, że jest to dobra opcja na początek dla kogoś, kto uważa że jest w stanie nosić tylko kremowe lakiery. Dwie warstwy.



wtorek, 27 grudnia 2011

Kleancolor - Fashionista

Ciąg dalszy prezentacji lakierów Kleancolor, na brokatowe topy będziecie musiały zaczekać aż zaświeci słońce, bo bez niego zdjęcia wychodzą mi jeszcze gorzej. Oto Fashionista, czyli zgniły zielony z żółtymi nutami. Kiedyś nie spojrzałabym na taki odcień, dziś mnie fascynuje :) Muszę go rozcieńczyć, niestety lakiery tej firmy są dość gęste. Dwie warstwy.



Porównałam z drugim kupowatym kolorem, jaki mam, czyli Wibo So Matte 04. Od góry mamy Kleancolor, potem Wibo z nabłyszczającym topem, następnie zmatowiony Kleancolor i Wibo solo. 


I jeszcze zdjęcie w sztucznym świetle. Widać, że do mojego Essie Matte About You dostały się holodrobinki, trochę szkoda :(


poniedziałek, 26 grudnia 2011

Kleancolor - Pastel Blue

W lipcu tego roku zamówiłam trzynaście lakierów na beautyjoint.com, w tym dziesięć z marki Kleancolor, znanej głównie z niskiej ceny i straszliwego zapachu. Zapach jest dość mocny, ale jak dla mnie zupełnie do zniesienia, a jedna sztuka razem z przesyłką kosztowała ok. 9,70 zł, więc rzeczywiście tanio. 
Kleancolor ma bardzo ciekawe topy brokatowe, ale o nich kiedy indziej. Dziś kolor, jaki posiada w swojej ofercie większość firm lakierowych, czyli baby blue. Bardzo rozbielony niebieski, dwie warstwy kryją idealnie.



czwartek, 22 grudnia 2011

Tag Lakieromaniaczki



Grafika pochodzi z bloga Whale's Nails, na którym utalentowana autorka udostępnia nam tę i inne plakietki za darmo, można skorzystać i umieścić na blogu (co oczywiście uczyniłam).



1.Ulubiona marka lakierów
Coraz bardziej moje serce zdobywa firma China Glaze, mają świetne pomysły, pasuje mi konsystencja i pędzelek, dobrze mi się maluje.
2.Lakiery brokatowe czy kremowe?
Kiedyś głównie kremowe, teraz wkręcam się w brokaty. Przeważnie wybieram brokaty kiedy wiem, że będę mogła poświęcić więcej czasu na zmywanie.
3.OPI,China Glaze czy Essie?
Jak w punkcie nr 1 - China Glaze. Uwielbiam Essie i ślinię się do wielu OPI, ale moje paznokcie ich nie lubią - Essie zazwyczaj odpryskują pierwszego dnia po nałożeniu, a kremowe OPI nakładają się nierówno lub bąbelkują, nie znalazłam jeszcze na nie dobrego sposobu.
4.Jak często zmieniasz kolor lakieru do paznokci?
Mniej więcej od stycznia tego roku codziennie, max co dwa dni (jeśli jest mega ładny). Jeśli lakier następnego dnia trzyma się nienagannie, to i tak lubię mu coś dodać dla urozmaicenia. Doczekałam się już komentarzy w pracy typu "drugi dzień ten sam lakier?Wow :)"
5.Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Niebieski, na lakierowych półkach jako pierwsze przyciągają moją uwagę.
6.Ciemne czy jasne pazurki?
Właściwie to średnie, nie przepadam za zbyt jasnymi lub zbyt ciemnymi - co z tego, że jest to piękny ciemnogranatowy lub ciemnofioletowy, skoro wygląda na prawie czarny.
7.Co masz aktualnie na paznokciach?
Zoya Charla, ale zaraz zmywam, bo to już trzeci dzień od pomalowania ;) poza tym trochę wytarły się końcówki po umyciu lodówki.
8.Czy lubisz matowe wykończenie?
O tak, kupiłam Essie Matte About You i miałam długą fazę matowania każdego lakieru. Lubię obserwować, jak zabija połysk :)
9.Czy jesteś fanką frenchu?
French miałam robiony raptem kilka razy, zawsze u manikiurzystki. Kupiłam kiedyś biały lakier do końcówek Miss Sporty i naklejki Sally Hansen ułatwiające równe nałożenie, nigdy ich nie użyłam :)
10.Ulubiony zimowy kolor?
Zimą maluję na te same kolory jak w inne pory roku - czyli takie, na jakie mam ochotę danego dnia.
11.Za lakierami jakiej marki szczególnie nie przepadasz?
Nie darzę niechęcią żadnej konkretnej marki, jednak uwielbiam jak lakiery mają nazwy, zwłaszcza bardziej odjechane (z polskich Colour Alike), więc staram się nie kupować tych z bezosobowymi numerkami.
12.Czy używasz lakieru nawierzchniowego?Jaki jest Twój ulubiony?
Tak, najczęściej szybko wysuszającego. Wciąż szukam ulubionego.
13.Jakiego koloru lakieru nigdy (lub prawie nigdy) nie nosisz?
Bezbarwnego :D
14.Czy używasz preparatów podkładowych?Jakie sprawdziły się najlepiej?
Używam zawsze, ale wciąż szukam ideału.
15.Ulubione wykończenie lakieru?
Lubię wszystkie wykończenia z wyjątkiem frost/perły. Zależy od nastroju :)
16.Wzorki czy prosty,monochromatyczny manicure?
Nie umiem malować fajnych wzorków i rzadko próbuję, więc zazwyczaj jest bezwzorkowo.
17.Czy lubisz pękające lakiery (kraki ;) )?
Lubię, mam siedem sztuk i planuję zakup brokatowego China Glaze :)
18.Jakie lakiery znajdują się aktualnie na Twojej wishliście?
Na pierwszym miejscu - Lynnderella, piękne brokaty i trudne do zdobycia. Lecą do mnie trzy sztuki i w styczniu zamierzam upolować kolejne cztery. Marzę też o znalezieniu się w sklepie KIKO.
19.Jaki lakier kupiłaś ostatnio?
Wczoraj kupiłam dwie buteleczki Douglas Absolute Nails - Lucia i Elena.
20.Lubisz dostawać lakiery w prezencie czy kupować je sama?
I to, i to oczywiście. Ale przeważnie kupuję sama sobie :)
21.Kiedy zaczęłaś malować paznokcie?
Na studiach, czyli dawno temu :D


To dość długi tag, ale świetny dla każdej lakieroholiczki. Dlatego taguję wszystkie, które mają ochotę odpowiedzieć na lakierowe pytania, a jeszcze tego nie zrobiły!

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Golden Rose Paris Magic - 311

Bardzo lubię taki odcień fioletu. Powinnam chyba nazywać go purpurowym, ale w dzieciństwie, gdy czytałam bajki, purpurę wyobrażałam sobie jako rodzaj czerwieni i ciężko mi to wykasować z mózgu. Poza tym chyba rzadko używamy w polskim tego słowa? W angielskim "purple" i "violet" są chyba używane z jednakową częstotliwością. Powiedzcie, czy patrząc na to zdjęcie pomyślałyście - "o, jaki ciekawy purpurowy"?
Korzystając z kolejnych słonecznych chwil sfotografowałam jeden z lakierów kupionych w czasie Dnia Darmowej Dostawy. Dwie warstwy, chociaż z trzema wyglądałby chyba jeszcze lepiej. 11 ml za jedyne 8,90.



sobota, 17 grudnia 2011

Orly - Iron Butterfly

Kolejny lakier Orly, ten pochodzi z roku 2009, z kolekcji Metal Chic. Dwie warstwy, czarna baza ze srebrnym shimmerem, efekt jak widać. To mój jedyny matowy lakier, gdyż wszystkie pozostałe mogę zmatowić za pomocą Essie Matte About You :)